1. pl
  2. en
27 marca 2026
a close up of a typewriter with a paper on it

Dzierganie i multitasking: Czy nasze głowy nadążają za rękami?

Przyznajcie się – ile razy obiecywałyście sobie „uważne dzierganie” w ciszy, a skończyło się na odpaleniu całego sezonu serialu na Netfliksie, bo przecież „samo się robi”? Ja mam tak non stop. Choć częściej niż Netfliksa odplam podcasty lub BookBeata. W naszym świecie druty i jakiś „umilacz” w tle to duet niemal nierozerwalny. Ale czy to na pewno taki idealny układ, za jaki go uważamy?

 

Zauważyłam u siebie jedną rzecz: niby to relaks, ale po dwóch godzinach z audiobookiem i robótką czuję się... po prostu przebodźcowana.

 

Kiedy „automat” nas oszukuje

Jeśli dziergam same prawe oczka na okrągło, wydaje mi się, że mózg odpoczywa. Ręce chodzą same, a ja mogę chłonąć zawiłe kryminały albo uczyć się hiszpańskiego z podcastów. Tylko, że to tylko teoria.

Nawet jeśli projekt jest banalnie prosty – zero narzutów, zero liczenia, czysta mechanika – to ciągłe dopływanie bodźców z uszu czy oczu sprawia, że moja głowa w pewnym momencie mówi „dość”. Znasz to uczucie? Niby nic trudnego nie robiłaś, a czujesz zmęczenie, jak po ciężkim dniu w pracy. To ten moment, kiedy mój mózg zaczyna błagać o święty spokój i zwyczajną, dzwoniącą w uszach ciszę.

Walka o uwagę

Gorzej, gdy wjeżdża ażur albo – o zgrozo – rzędy skrócone. Wtedy multitasking staje się moim wrogiem. Próbuję śledzić akcję filmu, jednocześnie pilnując wykresu, ale to baaaardzo często kończy się klapą. A to oczko spadnie, a to coś pominę ze wzoru. Film leci dalej, a jakże! Ale ja zostaję z frustracją, koniecznością prucia i minimaliacją szkód. To jest ten moment, w którym multitasking przestaje być „efektywnością”, a staje się po prostu męczący.

Jak ja to teraz dzielę?

Nauczyłam się (bolesną metodą prucia), żeby dopasowywać to, co słyszę, do tego, co mam na drutach:

  • Proste robótki (skarpetki, dżersej): Lekkie podcasty lub muzyka. Ale gdy czuję, że zaczynam się „wyłączać”, wyciszam wszystko. Cisza też jest piękna.
  • Skomplikowane wzory: Tylko ja i druty. Żadnych rozpraszaczy. To mój czas na prawdziwe bycie „tu i teraz”.

 

A Wy jak macie? Potraficie dziergać w całkowitej ciszy, czy czujecie wtedy niepokój i musicie czymś „zagłuszyć” myśli? Dajcie znać, czy Wasz mózg też czasem prosi o wyłączenie dźwięku!

Zróbmy sobie tu miejsce na polecajki umilaczy w czasie dziergania  - podcastów, książek, filmów…

Treści zamieszczone na blogu są chronione prawem autorskim. Kopiowanie, powielanie, rozpowszechnianie lub inne wykorzystywanie tych materiałów bez wyraźnej zgody autora jest zabronione i może wiązać się z odpowiedzialnością cywilną lub karną. Jeśli chcesz uzyskać licencję na korzystanie z treści, skontaktuj się ze mną. Treści na blogu przedstawiają opinie, poglądy, wiedzę oraz doświadczenie autora i jego rozmówców, jednak nie stanowią one formy indywidualnego poradnictwa w żadnej sprawie. Zanim podejmiesz decyzję dotyczącą istotnych kwestii, zawsze skonsultuj się z odpowiednim specjalistą.

designed by Yellow Art

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do newslettera

Wielokrotny wybór

Wyrażam zgodę na otrzymywanie na podany przeze mnie adres e-mail korespondencji handlowej w postaci Newslettera na zasadach określonych w  Regulaminie sklepu internetowego  i Polityce prywatności. Przysługuje mi prawo cofnięcia zgody na otrzymywanie korespondencji handlowej w każdym czasie.

ZAPISZ
ZAPISZ
Formularz został wysłany

Proszę wypełnić wymagane pola!